Start    Aktualności   Artykuły   Galerie   Kontakt

Kącik rodzica nastolatka

 « wróć 

MIANOWNIK...

Mianownik: kto?, co? – hipokryta, dopełniacz: kogo?, czego?...

 

Hipokryta w każdym przypadku brzmi nieprzyjemnie. Nikt nie chce mieć do czynienia z osobą dwulicową, z obłudnikiem. Niestety, każdy z nas łatwo może zostać hipokrytą. No bo przecież łatwiej dostrzegać czyjeś błędy, a o swoich nie myśleć. Mówić głośno o czyimś złym zachowaniu, a siebie zawsze wybielać. Nie na darmo Pan Jezus powiedział słowa: Dlaczego widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku własnym nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego (Łukasza 6:41-42).

Codziennie potrzebujemy kontrolować siebie, to w jaki sposób myślimy o innych, co o nich mówimy, a przede wszystkim kontrolować to, co robimy. Gdy zauważymy w swoim oku belkę postarajmy się ją z Bożą pomocą jak najszybciej usunąć.

Dlaczego jest to takie ważne? Jeżeli masz dzieci, to one obserwują cię i uczą się od ciebie tego, jak żyć. A kiedy wkraczają w wiek nastoletni, są szczególnie wyczulone na to czy postępujemy tak jak mówimy.

Robert Fulghum powiedział: „Nie przejmuj się tym, że dzieci nigdy cię nie słuchają. Bądź czujny, bo ciągle cię obserwują”.

I to jest prawda, czasem bardzo bolesna, szczególnie, gdy wiemy, że w wielu sprawach zawodzimy. Dzieci stale nas obserwują i mogą być tym, co widzą rozczarowane albo oczarowane. Dołóżmy wszelkich starań, aby były oczarowane tym jak żyjemy, aby chciały nas w tym naśladować, chciały mieć bliską relację z Bogiem i żyć tak, jak Bóg tego od nich oczekuje.

Nie bądźmy hipokrytami. To jedna z gorszych rzeczy, które nasze dzieci mogą zauważyć w naszym życiu. Jeżeli będziemy hipokrytami, nasze dziecko może odejść daleko od Boga i wiary, o której tak często mówimy i którą wyznajemy. Niechaj nasze słowa o Bogu będą integralne z tym, jak żyjemy, jak traktujemy innych. Pamiętajmy, że chrześcijaninem nie jest się tylko w kościele czy też kiedy służymy innym, ale przede wszystkim w domu, dla swoich dzieci i współmałżonka. Niechaj Boże Słowo będzie czymś, co nie tylko czytamy, ale co przede wszystkim będziemy wprowadzali w czyn.

Oby nasze dzieci odmieniając słowo hipokryta, nigdy nie miały na myśli nas!

 

 Ewa Mertens


10.01.2013


kalendarz wydarzeń Konferencje regionalne Poradnik Dobrej Zabawy Poradnik Dobrej Zabawy

Chrześcijańskie Stowarzyszenie Miłość Edukacja Dojrzałość